"Najbardziej ekscentryczne i enigmatyczne wydawnictwo z rodziny JuNouMi, Koi-I-Noor Records, właśnie dostarcza swój drugi, długo oczekiwany produkt..."
Koh-I-Noor Records KINR002A1 Jackname Trouble - Silent Cameo A2 Jackname Trouble vs. Łukasz Seliga - Pościelówa A3 Jackname Trouble - Slow Motion (12th Floor View) A4 Jackname Trouble - Orangeade B1 Jackname Trouble - Orangeade (Eltron John Remix) B2 Jackname Trouble - Slow Motion (Rhythm Baboon Remix) B3 Jackname Trouble - Pościelówa (Polyp Remix)
Artwork - DICETWICEMastered By - audio-games.pl
KINR 002 Jackname Trouble EP - release preview by Koh-I-Noor Records
Najbardziej ekscentryczne i enigmatyczne wydawnictwo z rodziny JuNouMi, Koi-I-Noor Records, właśnie dostarcza swój drugi, długo oczekiwany produkt. Cierpliwość się opłaca – gdyż nawet najbardziej wymagający meloman wynajdzie coś dla siebie spośród siedmiu (w wersji cyfrowej – dziewięciu) powodów do zadumy nad kondycją krajowej muzyki elektronicznej – a raczej, do zastanowienia, dlaczego tak jej mało osiąga aż taki poziom.Głównym bohaterem wydawnictwa jest Jackname Trouble – producent muzyczny, u którego trajektoria rozwoju wznosi się niespiesznie, z namysłem, ale stale i coraz wyżej.Pochodzący z Olsztyna artysta znany z wydawnictw m.in. dla Pets Recordings czy Recognition dał się poznać jako muzyk nieortodoksyjny, z równą swobodą poczynający sobie na polu głębokich, typowo klubowych brzmień, jak i skomplikowanych, post-hiphopowych dźwiękowych hybryd, rozpiętych gdzieś pomiędzy Londynem a Kalifornią.Ciekawa kompilacja oryginalnych utworów i remiksów zebrana dla Kooh-I-Noor to ponowoczesna fuzja tego, co najświeższe i tego – co powstało ledwie chwilę temu, ale już spychane jest w zbiorową podświadomość. Podstawowy materiał powstał w latach 2006-2008 – co dla niepiśmiennych oznacza cztery do sześciu lat wstecz.Każdy, kto nie posiada drewnianego ucha, przyzna, że te kilka systematycznie zaprojektowanych miniatur mogłyby na starcie posadzić naszego bohatera na jednej półce z Dabrye czy FlyLo… jednak powody i przyczyny tak poźnego ujawnienia nie są tu najważniejsze.Zaimprowizowana wraz z enfant terrible polskiej sceny po-housowej, Łukaszem Seligą znanym szerzej jako SLG „Pościelówa” to chrupki numer, dekonstruujący hiphopowy idiom w sposób równie lekki, co nieodparcie rozbujany, łączący eksperymenty Arthura Russela z dosadnością ziomków z Południa.„Slow Motion” aplikuje szczególny rodzaj nostalgicznej melodii poprzez wyjątkową cyfrową wirtuozerię – przypominając choćby pierwszy, niedościgniony album Telefon Tel Aviv. „Orangeade” to z kolei nerw, mrok i gęstwina czujnie poukładanych sekwencji – rzecz tak oryginalna, że szukanie dla niej szufladki będzie jeszcze przez wiele lat bezcelowe.Te wyjątkowe kompozycje uzupełnione są przez remiksy praktycznie dorównujące oryginałom: Eltron John, mentor Koh-I-Noor Records, zbiera swe inspiracje klasycznym chicagowskim brzmieniem sprzed 20 lat i nowoczesnym głębokim housem, aby dostarczyć przemyślaną, spójną i nieznośnie szarpiącą za nogi wariację na temat „Orangeade”.Rhythm Baboon z kolei przeistacza delikatny „Slow Motion” w zadziwiająco mroczną symfonię połamanych rytmów, motoryczną i melancholijnie refleksyjną zarazem. Całość uzupełniają remiksy wyłonione w labelowym konkursie – gdy Polyp udanie dekonstruuje „Pościelówę” wydobywając jej hiphopowe korzenie, Maskin i Liquid Molly idą w stronę tak dziś popularnych, międzygatunkowych hybryd, atakując potężnym basem, ostro ciętymi samplami i mieszającym w głowie rytmem.Jackname Trouble przypomina o istnieniu zarówno swojego talentu, jak i obiecującej platformy, jaką może być Koh-I-Noor – i robi to w niezrównanym stylu. Ponowoczesne rytmiczne łamańce podszyte czujną melodią nigdy jeszcze nie brzmiały tak aktualnie…(by MS)